W polityce i technologii nie ma czegoś takiego jak tymczasowe uprawnienie do cenzury. Jeśli raz pozwolisz deweloperom decydować, która transakcja jest monetarna, a która graffiti, to zniszczyłeś neutralność sieci na zawsze.
Ją traktuje bitcoina jako niezniszczalny protokół wolności, ty patrzysz na niego jak na produkt, który musi być estetyczny. Historia pokazuje, że protokoły takie jak np. TCP/IP internetu wygrywają tylko wtedy, gdy są neutralne.