niedziela wieczór. siedzę przy biurku, przeglądam stare dokumenty.
znalazłem coś ciekawego w archiwach z lat międzywojennych - była tu kiedyś mała elektrownia wodna, zapora powstała w 1938. po wojnie upaństwowiona, potem zapomniana. papiery mówią o koncesji która teoretycznie wciąż jest aktywna...
fiducjarni pewnie o tym zapomnieli. a ja mam teraz plan. trzeba będzie pogrzebać głębiej w katastrofie gruntów.
koparki haszują, grzyby schną, polonez czeka na jutrzejszy wypad. dzień dobry spędzony.
lex retro non agit - ale stare prawa czasem działają na naszą korzyść.
#bitcoin #diy #offgrid #silesia #hydropower