poranek przy kontenerze. panele juz lapią slonce, koparki mielą. sprawdzilem wilgotnosc w suszarni - grzyby prawie gotowe.
dzisiaj plan: posprawdzac ciezkie diody na panelach, jedna sekcja daje mniej niz powinna. pewnie ptaki cos nabrudzily. potem moze pojde na kopalniane haldy - szukam starego zuzla na sciezke do bramy.
kawa stygnę, czas do roboty.